niedziela, 18 września 2016

Color Tale 024 i G01

Jedne z pierwszych hybryd jakie malowałam. Warstwy kładłam dość grube, ale przy tym lakiery Color Tale dały radę i nie pomarszczyły się w lampie.




Szary kolor G01 bardzo dobrze kryje, wystarczą 2 cienkie warstwy co zdecydowanie wypada na plus, konsystencja tego lakieru to coś pomiędzy semilac a indigo, nie rozlewa się ale nie jest też glutem. Z różowym 024 jest trochę gorzej ten jest słabo napigmentowany potrzebuje 3 warstw by wyeliminować prześwity, a konsystencja jest gęsta i ciągnąca. To dowód na to, że często różne kolory jednej marki są jakby z dwóch różnych światów.





3 komentarze:

  1. cudowne, delikatne, kobiece i urocze! <3 zakochała się w tych pazurkach!
    PS. Jeśli chciałabyś wziąć udział w moim konkursie i wygrać fajne nagrody, to zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny ten szary. Też mam jakiegoś szaraczka z tale ale nie pamiętam numeru.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)