środa, 10 lutego 2016

Clear Jelly Stamper czyli przełom w stemplowaniu

Nareszcie po ponad miesiącu dotarł do mnie długo wyczekiwany Clear Jelly Stamper :) Cudo!




Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale byłam tak podekscytowana tym, że w końcu mam moją małą lupkę ;), że zupełnie nie zwróciłam uwagi na to jakie robię zdjęcia i nic im już nie pomogło ;) Ciągle było wow, ale super, wow wszystko widzę ;) Na tym właśnie polega fenomen Clear Jelly Stamper, że w odróżnieniu od zwykłych stempli tutaj wszystko widać ponieważ nie tylko ma on przeźroczystą żelową końcówkę, ale dodatkowo na końcu trzonka jest dziurka przez którą możemy patrzeć gdzie dokładnie odbijamy wzór :) Przyznam na początku zapomniałam o tej dziurce i odbijałam na ślepo jak zwykłym stemplem ;) ogarnęłam się przy 2 albo 3 paznokciu ;) Gumka jest bardzo miękka i wystarczy mocno docisnąć stempel, aby paznokieć się w nim zatopił (nie ma potrzeby wykonywania rolującego ruchu jak przy na przykład stemplu konad). Jestem nim tak zachwycona, że póki co nie widzę w nim żadnych wad! To idealne rozwiązanie nie tylko do małych wzorów wymagających dużej precyzji, ale przede wszystkim dla tych, którzy zaczynają przygodę ze stemplowaniem.
Wkrótce emocje związane z posiadaniem Clear Jelly Stamper opadną i przygotuję ciekawszą stylizację :)









8 komentarzy:

  1. Gdzie kupiłaś to cudo ??

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem zachwycona tym stemplem :D śliczne mani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i polecam :) ułatwia stemplowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem na niego za wolna, ale pracuję nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie odbija. Worki wyglądają jak naklejone ;) super

    OdpowiedzUsuń
  6. Czaję się na niego i na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, tego posta przeoczyłam z przyczyn "technicznych" też kupiłam sobie stempla ale jeszcze nie miałam okazji go użyć

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)