czwartek, 25 czerwca 2015

Pikowane paznokcie z Eveline mini max nr 909

Pikowane paznokcie nie tak dawno temu były bardzo popularne i co chwila można było natknąć się na stylizacje z wykorzystaniem tego efektu. Teraz nie widuje się ich tak często ponieważ zaczęły dominować letnie stylizacje i kolory jednak dopełniając pikówkę jakimś intensywnym akcentem można spokojnie dopasować się do obecnych trendów.




Swoją stylizację uzupełniłam w bardzo intensywny kobalt od Eveline mini max nr 909, którego odcień jest absolutnie niepowtarzalny i zdecydowanie wolę go od słynnego Sally Hansen Xtreme Wear Pacific Blue. Białe pikówki szczególnie mi się podobają ponieważ pasują praktycznie do każdego koloru i są bardzo eleganckie. Wykonanie białych pikówek jest niezwykle proste wystarczy mieć tasiemki do paznokci i oczywiście biały lakier :) Na paznokcie pomalowane bazą (może być to tylko odżywka lub transparentny mleczny lakier jak kto woli ważne by nie był mocno kryjący) po wyschnięciu naklejamy tasiemki tak by stworzyć pikowany wzór (nakładając tasiemki na krzyż) następnie dobrze kryjącym białym lakierem pomalować paznokcie i zerwać tasiemki zaczynając od tych które znajdują się na samym wierzchu, po wyschnięciu pomalować bezbarwnym topem i gotowe :)








4 komentarze:

  1. Bardzo podobają mi się pikowane paznokcie :) mnie zazwyczaj zostaje na topie klej oi zerwaniu tasiemek i nie wygląda to zbyt fajnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. zabieram sie do wyprobowania tego zdobienia juz od jakiegos czasu, a teraz to juz naprawde mnie skusilas. Sliczne pikowane pazurki i mega wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U kogoś mi się to podoba, ale u mnie pikowanie ani na pazurkach ani w ubraniach nie podoba się...

    OdpowiedzUsuń
  4. Very chic and elegant final effect! Love the idea!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)