sobota, 7 lutego 2015

brokat Manhattan Lotus Effect nr 10S

Klasyka w imprezowo - wieczorowym wydaniu to połączenie delikatnego różu Eveline nr 914 i złotego brokatu Manhattan Lotus Effect nr 10S.



Eveline nr 914 to typowo mleczny, subtelny, słabo kryjący róż, który idealnie nadaje się do frencha i tak też go wykorzystałam z tym, że klasyczne białe końcówki zastąpiłam brokatem Manhattan Lotus Effect nr 10S. W tym przypadku mamy do czynienia ze złotym brokatem zatopionym w bezbarwnym lakierze. Przyznam, że dopiero po pewnym czasie zauważyłam, że zawiera on także drobinki zielonego brokatu, ale czyni go to jeszcze ciekawszym. Brokat ładnie trzyma się pędzelka i nie trzeba go specjalnie wyławiać, dwie warstwy wystarczą do pełnego pokrycia paznokcia (efekt jak na palcu wskazującym i kciuku) zaś do końcówek wystarczyła jedna warstwa. Szybko schnie, ale by uniknąć problemów ze zmywaniem (przy użyciu zmywacza może być ciężko) polecam bazę typu PEEL OFF :)








8 komentarzy:

  1. Świetne połączenie, wygląda idealnie♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozowy jest bardzo ciekawy.
    Cale zdobienie bardzo ladnie sie prezentuje!
    Aczkolwiek ten zloty do mnie nie przemawia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten jaśniutki róż jest bardzo ładny ;) szkoda , że słabo kryje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to idealnie nadaje się do frencha ;)

      Usuń
  4. Przepiękny ten różowy lakier <3
    Masz bardzo ciekawy kształt paznokci. Czekam na więcej stylizacji, obserwuję!
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    Ps. Zapraszam na paznokciowy konkurs do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) I witam wśród obserwatorów :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)