piątek, 30 stycznia 2015

Miss Sporty PEEL OFF base coat

Gdy tylko dowiedziałam się, że w Rossmannie jest dostępna baza Miss Sporty PEEL OFF od razu pobiegłam ją kupić! Baza została poddana przeze mnie testom z różnymi lakierami i na różne sposoby (chciałam sprawdzić co potrafi).
Na załączonych zdjęciach bazę pokryłam piaskiem od Wibo Wow Granite Sand nr 3 oraz brokatowym Golden Rose Jolly Jewels nr 109.


Wybrałam zestawienie piasku i brokatu ponieważ to one najczęściej sprawiają problem ze zmywaniem. 






Nasz bohater czyli Miss Sporty PEEL OFF base coat mieści się w tradycyjnej buteleczce lakieru z pędzelkiem. Ma mleczną konsystencję koloru białego, która po wyschnięciu staje się przeźroczysta. Aplikacja jest bardzo prosta nakładamy na czyste, suche paznokcie i czekamy aż wyschnie. Czas schnięcia zależy od tego jak gruba warstwę nałożymy w moich testach było to od 5 przy bardzo cienkiej warstwie do ok 20 minut przy dość grubej.


Nakładając bazę trzeba to robić z wyczuciem ponieważ jeśli zaaplikujemy zbyt grubą warstwę baza zacznie się przemieszczać i rozpływać na boki. Grubość warstw ma też znaczenie przy usuwaniu lakieru jak również od tego zależy jak długo będziemy się cieszyć trwałością manicure, na którą  wpływa też to czy pozwolimy bazie dobrze wyschnąć. W przypadku gdy nałożymy lakier na nie do końca wyschniętą bazę całość jest bardziej podatna na odpryśnięcie, odgięcie czy zahaczenie i nawet podrapanie się czy poprawienie bluzki może sprawić, że lakier zacznie się odsuwać.
Co do grubości warstw nie pozostaje ona też bez znaczenia w kwestii rodzaju lakieru jaki chcemy użyć jeśli ma być to bardzo uciążliwy w zmywaniu piasek czy brokat, który niemal wżera się w paznokcie to lepiej nałożyć ciut grubszą warstwę lub dwie cieńsze (przed nałożeniem drugiej trzeba odczekać aż pierwsza wyschnie) uważając żeby wszystko nie zaczęło pływać. Natomiast przy mniej problematycznych lakierach w zupełności wystarcza jedna, średnia warstwa (taką właśnie nałożyłam do lakierów prezentowanych na zdjęciach).
Usunięcie lakieru dzięki bazie jest dziecinnie proste wystarczy podważyć lakier przy końcówkach paznokci (jeśli wcześniej sam się nie podważy)- ja użyłam do tego drewnianego patyczka do usuwania skórek a następnie ściągnąć lakier z paznokcia palcami jak naklejkę. 
Użycie zmywacza może jednak okazać się konieczne w przypadku gdy wyjedziemy lakierem poza miejsce gdzie była nałożona baza czyli zwykle przy krawędziach paznokci i przy skórkach ;) ale to już drobnostka.
Wytrzymałość manicure z bazą zależy od wielu czynników jednak trzeba liczyć się z tym, że może wytrzymać tylko jeden wieczór (w moim przypadku maksymalnie niecałe 2 dni). Stosowanie bazy pod zwykły lakier raczej mija się z celem.




Jako ciekawostkę mogę dodać, że sprawdzałam czy baza ochroni skórki podczas robienia gradientu ;) Tak baza  Miss Sporty PEEL OFF zdała ten test i ochroniła skórki dzięki czemu nie musiałam męczyć się ze zmywaniem lakieru ze skórek a jedynie wystarczyło ściągnąć (czy zeskubać) bazę. Choć podobno można użyć do tego zwykłego kleju, ale ta baza mam wrażenie też jest jakimś rodzajem kleju.
Czy warto kupić? Tak, tym bardziej, że cena nie jest powalająca ok 8zł z groszami więc jeśli ktoś się zastanawia nad zakupem Miss Sporty PEEL OFF i ma w domu kilka trudnych w zmywaniu lakierów to ta baza będzie wybawieniem :) Ja nie żałuję tego zakupu.


12 komentarzy:

  1. poluję na nią ostatnimi czasy... ale jakoś nie mam szczęścia i nigdzie jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę sie za nią gdzieś rozglądnąć, nienawidzę brokatów i piasków zmywać :/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem ,czy jest to praktyczne rozwiązanie... może przy brokatach na jedną, imprezową noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta baza jest praktyczna szczególnie na jedną imprezową noc z brokatem ;)

      Usuń
  4. strasznie się ucieszyłam jak zobaczyłam ją w Rossmanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również i mam nadzieję, że nie jest to żadna edycja limitowana tylko stała oferta bo inaczej trzeba będzie zrobić zapasy ;)

      Usuń
  5. Też kupiłam, ale nie zdążyłam jeszcze wypróbować;) szkoda, że tak krótko wytrzymuje, bo nie mam czasu codziennie robić nowego manicure :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jeszcze zdążysz wypróbować ;) Być może na słabą trwałość ma wpływ kształt moich paznokci. Przy szpicach nie trudno o szybkie starcie końcówek, a co za tym idzie podważenie bazy.

      Usuń
  6. Zmywanie piasków, grr nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się nie skuszę na taką bazę, już przeżyję normalne zmywanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)