poniedziałek, 24 listopada 2014

Sally Hansen 340 Mint Sorbet i 490 First Blush

Pierwsza stylizacja z wykorzystaniem lakierów Sally Hansen Xtreme wear czyli moich nowych promocyjnych nabytków. Do jej wykonania użyłam delikatnego różu 490 First Blush i pastelowej mięty 340 Mint Sorbet efekt jaki uzyskałam łącząc te kolory w delikatne maziaje na palcach środkowych i serdecznych przypomina mi trochę popularne kiedyś lody ZAPP :) Tak mi się skojarzyło.
Pierwsze wrażenie po użyciu tych lakierów mam średnio pozytywne. Kupiłam sporo lakierów tej serii ponieważ myślałam, że będą tak samo dobre jak seria Complete Salon  Manicure, z której mam odcień 520 Shrimply Devine. Niestety jak się okazuje inna seria to inna jakość, w tym przypadku nieco gorsza.
Kolor 490 First Blush dla mnie to pomyłka (choć finalnie na paznokciach ładnie się prezentuje), ilość warstw jakich trzeba nałożyć żeby w pełni przykryć prześwity jest nieskończona przez co później lakier schnie wieki i nawet następnego dnia wciąż jest miękki. Być może trzeba go stosować z białą bazą i wtedy będzie lepiej dawał sobie radę. Chociaż z tak delikatnymi odcieniami różu ogólnie bywa problem z zakryciem prześwitów także lakierami innych marek, nie mniej jednak ten przeszedł chyba samego siebie.


Jeśli chodzi o 340 Mint Sorbet to w porównaniu z 490 First Blush jest znacznie lepiej mimo że też mamy do czynienia z pastelem. Wprawdzie nie malowałam nim całej płytki, a jedynie nakładałam go tylko na część paznokcia po czym i tak wszystko rozmazywałam to i tak widziałam różnicę w jakości krycia.
Wydaje mi się, że każdy lakier z tej serii to będą inne doświadczenia dlatego będę osobno oceniać każdy z nich i dopiero po przetestowaniu wszystkich będę mogła zdecydować czy ta seria lakierów jest godna polecenia, postaram się wtedy zrobić takie małe podsumowanie serii Xtreme wear.









6 komentarzy:

  1. nie dość, że cudownie połączyłaś kolorki :) to jeszcze ten wzorek i kształt Twoich paznokci... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapp od lat jest jednym z moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale swietne ostre szponki - do samoobrony idealne!

    Kolorki sliczne, a te mazaje to juz w ogole! Takie latwe wykonanie, ale efekt powalajacy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz piękny kształt paznokci :)). Nie wyobrażam siebie w takich :)


    Zapraszam do wzięcia udziału w moim Projekcie Zimowym ;-))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)