poniedziałek, 8 września 2014

Wibo Wow Granite Sand

Jak już pisałam wcześniej Wibo wypuściło na rynek sporo wrześniowych nowości , a jedna z nich jest kolekcja Wow Garnite Sand, która przypomina mi trochę Kiko Cupcakes. Wprawdzie nie zasiliłam swoich zbiorów o lakiery Kiko ze względu na brak ich dostępności w Polsce, ale to co zdążyłam zobaczyć na zdjęciach z innych blogów pozwala mi stwierdzić, że jest w nich jakieś podobieństwo.
Kolorystyka jest typowo jesienna czyli stonowana z przewagą rudości i brązów. Dla mnie najpiękniejszy jest nr 5 czyli ten jasny beżowy, kolejnym moim faworytem jest brąz na palcu wskazującym czyli nr 2. 
Fiolet nr 1  i róż nr 3 są całkiem przyjemne, natomiast pomarańczowy nr 4 na chwilę obecną zrobił na mnie najmniejsze wrażenie.


Lakiery Wibo Wow Granite Sand mają formułę piaskową o raczej przeciętnej ziarnistości, do pełnego krycia wystarczą 2 warstwy. Czas schnięcia jak to w przypadku piasków jest dość szybki i na wielki plus zasługuje łatwość zmywania.
To tyle o kolekcji Wibo Wow Granite Sand, a oto jaką przygotowałam stylizację z wykorzystaniem wszystkich lakierów z kolekcji Wow Garnite Sand, zapraszam do oglądania i komentowania :)









Oczywiście na koniec przypominam o ROZDANIU i zachęcam do wzięcia w nim udziału :)

13 komentarzy:

  1. Wszystkie mi się bardzo podobają. Brąz rzeczywiście jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Średnio mi się one podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten kolor na paznokciu palca wskazującego wygląda jak beton ;-) Ja ze swoim numerem 5 z tej serii polubiłam się bardzo - ode mnie mają wielkiego plusa za trwałość ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialne są, ale niestety ich nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam 5 i tez jestem nia oczarowana, mimo iz to zupelnie nie moj kolor!

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nr 5 i bardzo mi się podoba , chyba najwięcej z wszystkich kolorków, chociaż kusi mnie jeszcze brzoskwiniowy

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten najjaśniejszy i mam zamiar kupić jeszcze brąz i fiolet :) może jeszcze ten pomarańcz? no nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe te lakiery, ale nie wiem jeszcze czy któryś kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwa odcienie - beżowo-brzoskwiniowy nr 5 i różowy nr 3, ale pozostałe nadal mnie kuszą, a u Ciebie prezentują się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam fiolet, róż i ten beżowo-brązowy, a teraz zaczęłam się zastanawiać też nad pomarańczowym :p za to ten najjaśniejszy zupełnie mi nie pasuje :p

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja mam fiolet, róż i ten beżowo-brązowy, ale teraz po zobaczeniu Twojego zdobienia zaczynam się zastanawiać czy ten pomarańczowy nie jest mi potrzebny :p za to w ogóle nie pasuje mi ten najjaśniejszy, ale może to kwestia czasu :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba się skuszę na ten fiolet :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)