niedziela, 8 czerwca 2014

farbki pierwsze starcie

W końcu zainwestowałam i kupiłam farbki akrylowe i... wow! Jaki to jest fajny gadżet! Zawsze malowałam wszystko lakierami i przyznam było to trudne i dość irytujące, a teraz luz :) byłam w szoku jak fajnie się tym maluje polecam każdemu! Chociaż moje pierwsze zdobienie z wykorzystaniem farbek nie zachwyca (było to raczej spontaniczne mazanie) to i tak jestem pod ich ogromnym wrażeniem i mam nadzieje, że wkrótce je ogarnę i będzie już tylko lepiej :)













12 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba to zdobienie :). Ja jeszcze nigdy nie używałam takich farbek :).

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo łaaał pieknie!, mysle nad takim fajnym rozwiazaniem :) najpierw lakier w pozniej kontury zrobiłas :) podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również jestem miłośniczką farbek, maluje się nimi o niebo lepiej niż lakierami! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To było Twoje pierwsze malowanie farbkami? Wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Tak to było moje pierwsze podejście i bardzo mi się spodobało :)

      Usuń
  5. Nie malowalam jeszcze farbkami.
    To mani jest przepiękne, też bym takie chciała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie farbki też są obce,ale już kiedyś myślałam o ich kupnie..nie wiem zupełnie co mnie od tego odwiodło..bo Twoje zdobienie piękne i chyba pomyśle jeszcze raz nad zakupieniem farbek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup sobie farbki a na pewno nie pożałujesz, maluje sie nimi przyjemnie i szybko, a w razie jak coś nie wyjdzie wystarczy odrobina wody do zmycia i można malować dalej, suuuper :)

      Usuń
  7. Dwa kolory farbek już od jakiegoś czasu leżą u mnie i czekają na swoją kolej - jakoś nie mogę się do nich przekonać, aby je w końcu użyć ;-) Zdobienie wyszło bardzo ładnie! Ja tam wcale maziajów nie widzę, tylko kwiaty! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. masz śliczne paznokcie! to zdobienie też jest urocze. choć ja jakoś ciągle wole malować lakierami niż farbkami, nie wiem z czego to wynika... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kilka kolorków farbek miałam od jakiegoś czasu, jak je dostałam nie wiedziałam, że trzeba rozcieńczyć ;) hehe i beznadziejnie się malowało, odłożyłam na półkę i leżały, dopiero niedawno sięgnęłam po nie ponownie i super się nimi maluje ;) bardzo ładne zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)