czwartek, 8 maja 2014

Rossmann obniżka

Tydzień promocji na lakiery w Rossmannie dobiega końca, a i ja swoje łowy zakończyłam :) Pierwszego dnia kupiłam 12 lakierów, pewnie byłoby tego więcej gdyby sklep przed promocją uzupełnił asortyment. Niestety jednak nawet pierwszego dnia półki z lakierami praktycznie świeciły pustkami, a byłam w sklepie rano! Miałam nadzieję, że jakimś cudem pojawią się nowe lakiery i wczoraj poszłam drugi raz, ale było już tylko gorzej (takich pustek nigdy nie widziałam). Nie byłabym jednak sobą gdybym jeszcze czegoś nie wzięła :) kierując się swoją zasadą, że nigdy nie wracam z zakupów z pustymi rękami kupiłam jeszcze 2 lakiery (chociaż nie było już w czym wybierać) :D I na specjalne zamówienie siostra kupiła mi 2 w Warszawie :) W sumie mam 16 nowych lakierów i lekcje, że w przyszłości na taka obniżkę trzeba jechać do większego, lepiej zaopatrzonego Rossmanna. Swoją drogą zauważyłam, że największą popularnością (przynajmniej w moim mieście) cieszył się właśnie ostatni tydzień promocji z obniżką na lakiery i już nie mogę się doczekać kolejnej :D
A oto co udało mi się kupić:





14 komentarzy:

  1. U mnie w poniedziałek rano też był tłum... Udało mi się dorwać 3 lakiery i kilka szminek. Byłoby więcej, ale nigdzie nie widziałam nowości Wibo ;)
    Ciekawi mnie ten fiolet UV, naprawdę świeci :>?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego nie wiem, nie mam lampy UV wiec nawet nie sprawdzę, ale kiedyś kupiłam lakier fosforyzujący od Lovely z serii Dark Shine i świecił w ciemności :)

      Usuń
  2. Wow. Ile nowości! Aż boję się pomyśleć ile by ich było gdyby asortyment był dobrze uzupełniany :).
    Niestety nie dają rady w sklepie wszystkiego upilnować a niektóre klientki są straszne i testują wszystko na sobie, szczególnie wtedy, gdy nie ma testerów :/. Prawie szału dostałam w jednym z Rossmannów jak babeczka testowała szminki i błyszczyki na ręku i w końcu nic nie wzięła. Katastrofa.
    Ale mnie też udało się coś kupić choć liczyłam na większe łowy jeśli chodzi o piaski Wibo :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też wolę nie myśleć co by wtedy było ;) oj też widziałam takie rzeczy, to chyba dość częste zjawisko, że panie robią sobie same testery z kosmetyków przeznaczonych do sprzedaży... trzeba uważać ;)

      Usuń
  3. You lucky girl, you have Rossmann there and sale too on these beautiful polishes. I am very curious what combinations you will do with them!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks Andrea, you'll see soon ;) and hope you enjoy it :)

      Usuń
  4. ale poszalałaś :) świetne zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lakierowe szaleństwo:)
    Ja sobie odpuściłam, za to nabyłam nowe essie za 14 zł/szt więc chyba nie jest ze mną źle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fajna okazja, ja nie mam żadnego lakieru essie :( ale z czasem to nadrobię ;)

      Usuń
  6. to teraz masz zapas ;P super kolory. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokaźna gromadka:). Zastanawiałam.się na tym zółtym lakierem z Lovely z nowej serii, ale doszłam.do wniosku, że podobny kolor już mam:). U mnie Candy Shop były wymieciine prawie do zera:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie to samo...byłam w południe i co się okazało,że szafki prawie puste..tych najtańszych nie było wcale tylko z tych droższych półek zostały..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale duuużo lakierów! Szaleństwo! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)