wtorek, 27 maja 2014

Piaskowy gradient

W ostatnim czasie poznaje coraz więcej nowych słów:) Jakiś czas temu odkryłam określenie "shimmer", a teraz gradient (uhu co za odkrycia ;)). Jednak w przypadku tego drugiego miałam pewne wątpliwości ponieważ chodzi tu o cieniowanie, ale jedni mówią ombre drudzy gradient, a wydaje się, że i tak chodzi o to samo, prawda? NIE! Postanowiłam zapytać wujka GOOGLE jak to jest z tym nazewnictwem. Okazuje się, że gradient to cieniowanie (tworzenie np gąbką efektu przechodzenia tonacji kolorów na paznokciu) natomiast ombre jest wtedy gdy malujemy każdy paznokcieć kolorem od najciemniejszego do najjaśniejszego (np czarny, grafit, szary, siwy, biały itp) :).
Nie jestem najlepsza w tłumaczeniu, czasem bardziej zagmatwam niż cokolwiek wyjaśnię dlatego wrzucam link do opisu z obrazkami TUTAJ.
Oprócz nowego słownictwa zdobyłam też nowe doświadczenie ponieważ nigdy wcześniej nie używałam piaskowego lakieru do cieniowania, które zresztą nie jest moją mocną stroną i nie zawsze mi wychodzi przy zwykłych lakierach. Wrażenie ogólne jest takie: nie zapaskudziłam tak bardzo skórek jak zwykle, wszystko szybko wyschło, w miarę ładnie się połączyło chociaż miałam wrażenie jakbym z każdym przyłożeniem gąbki zabierała lakier z paznokcia zamiast go dołożyć, no ale jakoś poszło :)












9 komentarzy:

  1. Wyszło świetnie. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie ;) typowa wiosna, a właściwie lato na Twoich pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyszło,jeszcze nie próbowałam piaskami robić gradient..może w najbliższym czasie się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. These two colors are going so well together, I like them very much!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają razem! Ja ostatnio łączyłam żółty z tym trzecim z kolekcji:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super Ci to wyszło :) Mi bardzo się podobają piaski, ale jakoś za tymi neonowymi nie szaleje

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)