czwartek, 29 maja 2014

Fuksja

O pięknym "fuksjowym" kolorze Eveline minimax 902 wspominałam wcześniej TUTAJ. Trudno było mi uchwycić na zdjęciach jego rzeczywisty odcień, najlepiej oddaje go chyba pierwsze zdjęcie (same lakiery). Dobór kolorystyki tej stylizacji był inspirowany buteleczką minimax,a jako dodatek znów paski (jakoś nie mogę się od nich uwolnić) mam nadzieję, że nie stało się to monotonne. W pierwszej próbie chciałam narysować je sama, ale widząc marne rezultaty sięgnęłam po tasiemki, trzeba sobie życie ułatwiać a i efekt jest bardziej estetyczny :)


wtorek, 27 maja 2014

Piaskowy gradient

W ostatnim czasie poznaje coraz więcej nowych słów:) Jakiś czas temu odkryłam określenie "shimmer", a teraz gradient (uhu co za odkrycia ;)). Jednak w przypadku tego drugiego miałam pewne wątpliwości ponieważ chodzi tu o cieniowanie, ale jedni mówią ombre drudzy gradient, a wydaje się, że i tak chodzi o to samo, prawda? NIE! Postanowiłam zapytać wujka GOOGLE jak to jest z tym nazewnictwem. Okazuje się, że gradient to cieniowanie (tworzenie np gąbką efektu przechodzenia tonacji kolorów na paznokciu) natomiast ombre jest wtedy gdy malujemy każdy paznokcieć kolorem od najciemniejszego do najjaśniejszego (np czarny, grafit, szary, siwy, biały itp) :).
Nie jestem najlepsza w tłumaczeniu, czasem bardziej zagmatwam niż cokolwiek wyjaśnię dlatego wrzucam link do opisu z obrazkami TUTAJ.
Oprócz nowego słownictwa zdobyłam też nowe doświadczenie ponieważ nigdy wcześniej nie używałam piaskowego lakieru do cieniowania, które zresztą nie jest moją mocną stroną i nie zawsze mi wychodzi przy zwykłych lakierach. Wrażenie ogólne jest takie: nie zapaskudziłam tak bardzo skórek jak zwykle, wszystko szybko wyschło, w miarę ładnie się połączyło chociaż miałam wrażenie jakbym z każdym przyłożeniem gąbki zabierała lakier z paznokcia zamiast go dołożyć, no ale jakoś poszło :)


sobota, 24 maja 2014

Szaraki

Ostatnio brakuje mi na wszystko czasu (na malowanie paznokci też), że nie wspomnę o zgraniu zdjęć z aparatu :/ Postanowiłam więc wyciągnąć coś co stworzyłam już jakiś czas temu i co cierpliwie czekało na swoją publikację, no i się doczekało! Dobrze, że mam w zapasie kilka takich stylizacji na czarną godzinę :)
Inspiracją była pościel w szarą kratkę, którą widziałam w internecie, ale niestety nie pamiętam gdzie (prawdopodobnie allegro),a która tak mi się spodobała, że postanowiłam odwzorować ją na paznokciach. Połączenie szarości i bieli działa na mnie uspokajająco. W efekcie powstało zdobienie, które może nie jest zbyt perfekcyjne, ale miło mi się kojarzy :)


środa, 21 maja 2014

Lato w paski

Wczoraj przy okazji przedstawienia lakieru Lovely I love summer TUTAJ pokazałam zdobienie z dwoma zapaskowanymi paznokciami i tak niby było ok, ale coś mnie w tym denerwowało, czegoś brakowało i musiałam domalować więcej pasków. Może trochę przesadziłam, ale musiałam to zrobić! Poza tym miałam ogromną ochotę użyć mojego nowego lakieru od Eveline minimax nr 902 w cudownym kolorze fuksji :) Więcej o nim innym razem teraz mogę jedynie powiedzieć, że jestem nim zauroczona! W ogóle ostatnio pojawiło się w sklepach tyle nowych i cudownych kolorów, że aż nie wiem w którą stronę najpierw patrzeć :)

wtorek, 20 maja 2014

I love summer

 Do miętowego lakieru Lovely z kolekcji I love summer, który prezentowałam TUTAJ dokupiłam jeszcze żółty nr 6 z tej samej serii. Nie miałam takiego odcienia ponieważ zwykle w sklepie można znaleźć pastelowe lub neonowe odcienie żółtego, a ten jest słoneczny :) Podobnie jak mięta to słoneczko również ma w sobie połyskujące drobiny, które na szczęście dla mnie ciężko wypatrzeć (nie przepadam za tego typu efektami choć zdarzają się wyjątki), zdaje się że cała seria I love summer ma w sobie te błyskotki (nie wiem jak powinno się na takie drobiny mówić więc wolę nazywać to po swojemu ;)). Plusem jest to, że lakier nie rozlewa się i szybko schnie, minusem jest to, że dla zadowalającego efektu trzeba nałożyć 3 warstwy (bąble są znów zasługą mojego szybkiego i grubowarstwowego malowania).



niedziela, 18 maja 2014

RIO

Bohaterem dzisiejszej stylizacji jest lakier Lovely Rio nr 1. Jest to srebrny lakier o piaskowej fakturze z dodatkiem fioletowego (może lekko różowego) brokatu. Lakier ma rzadką konsystencję dzięki czemu aplikacja jest bardzo łatwa i przyjemna :) Do całkowitego krycia wystarczą 2 warstwy przy czym bardzo szybko schnie. Jedyną jego wadą jest zmywanie, ale połączenie piasku z brokatem musi stanowić wyzwanie dla zmywacza! ;)
Drugim lakierem jaki użyłam jest Lovely NUDE nr 6 to delikatny róż wymieszany z beżem, w którym zatopione są bardzo drobne ciemno różowe matowe drobinki (trochę to wszystko wygląda jak skorupka jajka).
Zdobienie jest bardzo proste i niewymagające dużego nakładu pracy, ponieważ jak już wspomniałam Rio tworzy całą stylizację :)


piątek, 16 maja 2014

Kobalt

Piękny kobaltowy lakier od Eveline odgrywa główną rolę w dzisiejszym zdobieniu. Kolor jest wspaniały, intensywny choć trochę wyszło na nim bąbli, ale to moja wina ponieważ nałożyłam grube warstwy w dość szybkim tempie. Miałam podobny kolor lakieru z firmy Ados, z tym że był on bardzo wodnisty i do pełnego zakrycia płytki trzeba było nałożyć sporo warstw przez co paznokcie schły wieki, natomiast mały Eveline znacznie lepiej sobie radzi z kryciem. Czas schnięcia oceniam jako przyzwoity :)

Dzisiejsze zdobienie to taki trochę miszmasz, w trakcie malowania kilka razy zmieniały mi się koncepcje, a w efekcie wyszło tak:



środa, 14 maja 2014

Selective & Jolly Jewels

Tym razem coś dla odważnych albo po prostu dla lubiących ciemne kolory :)
Całą stylizację tworzą 2 lakiery Golden Rose, najpierw wypełniłam płytkę przy pomocy Jolly Jewels zostawiając niepomalowane końcówki a następnie czarnym lakierem z serii Selecitive pomalowałam same końcówki. Całość zajęła mi nie więcej jak 15min (nie licząc czasu schnięcia ;)).
Stylizacja ta jest bardzo efektowna i przykuwająca uwagę jednak jestem w stanie zrozumieć, że nie każdemu może się podobać ze względu na kolorystykę.

poniedziałek, 12 maja 2014

Floral nails

Wszystko co lubię w jednym czyli piasek, kwiaty, paski i pastele! :) Ten styl zawsze mnie zachwyca!
Kolorem dominującym przy tym zdobieniu jest jasny róż od Miss Sporty nr 480. Lakier jest dość rzadki, a do całkowitego krycia potrzebuje 3-4 warstw. Jednak jego plusem jest to, że mimo tak wielu warstw nie bąbluje (może niewielkie bąbelki są widoczne na palcu wskazującym , ale tam nałożyłam naprawdę grube warstwy) i dość szybko schnie.
Ciemniejszy róż to Miss Sporty nr 490, choć wykorzystałam go tutaj tylko do narysowania kwiatów to zdążyłam go przetestować też na całej płytce. W porównaniu do 480 ten kolor jest bardziej kryjący i 2 warstwy spokojnie wystarczają, a przy białej bazie można nałożyć tylko jedną warstwę.

sobota, 10 maja 2014

Black, White&Neon

Nie mogłam się powstrzymać i do wczorajszego zdobienia (link TUTAJ) postanowiłam dodać neonowy akcent w postaci lakieru Lovely IBIZA. To intensywny neonowy piasek, w którym się zakochałam. Na opakowaniu widnieje informacja, że lakier przeznaczony jest wyłącznie do sztucznych paznokci, prawdopodobnie ze względu na przepisy, które zabraniają w Polsce używania tak silnych barwników jakie wykorzystywane są do produkcji neonów. Lakier nie wyrządził u mnie żadnych szkód na naturalnej płytce choć nie wiem czy jest bezpieczny przy długotrwałym i regularnym stosowaniu. Lakiery z kolekcji IBIZA dostępne są w drogeriach Rossmann, chociaż słowo dostępne jest co najmniej nie na miejscu bo dostać je teraz graniczy z cudem. Mam jednak nadzieję, że lakiery z kolekcji IBIZA będzie można jeszcze kupić bo oprócz tego intensywnego żółtego piasku na kolekcję składają się piękny pomarańcz i róż :) Polecam tą kolekcję wszystkim, którzy kochają neony!


piątek, 9 maja 2014

Black&White

Ponownie na moich paznokciach zagościła klasyczna kolorystyka. Czerń i biel  to połączenie idealne, pasujące zawsze, wszędzie i do wszystkiego, i uwielbiam to zestawienie! Dziś ten perfekcyjny duet w alternatywnej wersji frencha. Zdobienie proste, ale efektowne :)
Dla lubiących lżejsze kolory polecam to zdobienie z wykorzystaniem pasteli (postaram się wkrótce pokazać jak to wygląda) :)

czwartek, 8 maja 2014

Rossmann obniżka

Tydzień promocji na lakiery w Rossmannie dobiega końca, a i ja swoje łowy zakończyłam :) Pierwszego dnia kupiłam 12 lakierów, pewnie byłoby tego więcej gdyby sklep przed promocją uzupełnił asortyment. Niestety jednak nawet pierwszego dnia półki z lakierami praktycznie świeciły pustkami, a byłam w sklepie rano! Miałam nadzieję, że jakimś cudem pojawią się nowe lakiery i wczoraj poszłam drugi raz, ale było już tylko gorzej (takich pustek nigdy nie widziałam). Nie byłabym jednak sobą gdybym jeszcze czegoś nie wzięła :) kierując się swoją zasadą, że nigdy nie wracam z zakupów z pustymi rękami kupiłam jeszcze 2 lakiery (chociaż nie było już w czym wybierać) :D I na specjalne zamówienie siostra kupiła mi 2 w Warszawie :) W sumie mam 16 nowych lakierów i lekcje, że w przyszłości na taka obniżkę trzeba jechać do większego, lepiej zaopatrzonego Rossmanna. Swoją drogą zauważyłam, że największą popularnością (przynajmniej w moim mieście) cieszył się właśnie ostatni tydzień promocji z obniżką na lakiery i już nie mogę się doczekać kolejnej :D
A oto co udało mi się kupić:





wtorek, 6 maja 2014

China Glaze Aquadelic

W końcu przyszła pora by pokazać China Glaze Aquadelic, mam go już jakiś czas, ale jakoś ciągle go pomijałam wybierając lakiery do zdobień. Kupiłam go przez internet i kolor wydawał mi się bardziej turkusowy, morski, natomiast w rzeczywistości jest nieco inny, mniej intensywny niemniej jednak też mi się podoba. Choć nie nakładałam go na całą płytkę to muszę przyznać, że aplikacja była bezproblemowa, na białej bazie wystarczyła 1 warstwa do idealnego krycia, nie zauważyłam bąbli, szybko wysechł, same pozytywy.
A to już moje zdobienie z China Glaze Aquadelic w roli głównej :)

niedziela, 4 maja 2014

Piaskowe esy floresy

Piaski Wibo z kolekcji Candy Shop to jedne z moich ulubionych lakierów. W ogóle bardzo polubiłam piaski ze względu na ich fakturę i trwałość, a te z Wibo dodatkowo za łatwość w zmywaniu :) Ostatnio zaczęłam trochę eksperymentować z piaskami i muszę przyznać, że można z nimi uzyskać bardzo ciekawe efekty, które przy użyciu tradycyjnych lakierów już nie wyglądają aż tak fajnie, ale też dzięki piaskom można nadać zupełnie nowy wyraz znanym już zdobieniom. Jedno jest pewne warto próbować! :)
Poprzednie zdobienie z wykorzystaniem piasków Candy Shop TUTAJ