wtorek, 1 kwietnia 2014

Holiday nr 63 i Selective nr 50

Wczoraj obchodziłam po raz kolejny swoje 18 urodziny ;) i z tego powodu w weekend dostałam kilka nowych lakierów, które mnie zachwyciły, zaskoczyły, rozczarowały, które dostałam i które kupiłam sobie sama ;)
Na pierwszy ogień idą lakiery, które mnie najbardziej zaskoczyły. Mam na myśli tytułowy Golden Rose Holiday nr 63, który będzie bohaterem stylizacji oraz Golden Rose Selective nr 50.
Jak zobaczyłam Holiday pomyślałam, że jest okropny, róż z jakimś niebieskim połyskiem to do mnie nie przemawiało, ale jak pomalowałam nim paznokcie stał się jednym z moich ulubionych! Ten delikatny różowy piasek z niebieskim połyskiem skradł mi serce! :) W moich oczach przeżył transformację niczym brzydkie kaczątko ;)
Jeśli chodzi o Selective nr 50 to nie było szału bo czym tu się zachwycać przecież to zwykły czarny lakier... Tak, ale ku memu zdziwieniu jest niewiarygodnie dobrze kryjący! 1 warstwa wystarcza do całkowitego krycia bez prześwitów, a to się nie zdarza często. Nie wiem jak jest z innymi kolorami z tej serii bo mam tylko ten 1...
Na zdjęciach 3 warstwy Holiday i 1 warstwa Selective (czarne końcówki są ciut przytarte bo nie zrobiłam zdjęć od razu tylko zajęło mi to kilka dni).

Poniżej moje urodzinowe lakiery, które wkrótce będę prezentować na paznokciach



A to już stylizacja z lakierami Golden Rose, skromnie i spokojnie :)














6 komentarzy:

  1. Nie mam żadnego piasku z Golden Rose, ale ten ciekawie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ten manicure. Piaski mnie bardzo kuszą i chyba w końcu skusiły dokumentnie :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to spóźnione wszystkiego najlepszego!
    Połączenie bardzo mi się podoba, jest takie proste, ale niebanalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I love the color of the textured polish and the accent nail is adorable on it!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne mani:)
    Mm Holiday, jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo miłe i mobilizujące :)