środa, 31 grudnia 2014

Wibo Trend Extreme Nails nr 1 & Golden Rose Paris magic color nr 314

Nadszedł dzień, w którym wszystko będzie błyszczeć i migotać - sylwester. Choć poniższa stylizacja nie jest moim zdobieniem sylwestrowym dopiero będę je przygotowywać, ale na pewno może być propozycją na tę okazję.


Migoczące, srebrne drobinki z topu Wibo Trend Extreme Nails nr 1 połączyłam z ciemnym granatem Golden Rose Paris magic color nr 314 zawierającym fioletowy i niebieski shimmer co nadaje mu wyjątkowego charakteru. Całość dopełniłam srebrnymi księżycami z cyrkonii.

wtorek, 30 grudnia 2014

Wibo wow glamour sand nr 3 & Wibo trend extreme nails nr 2

Zaczęło się sylwestrowe szaleństwo, wszyscy planują w co się ubrać, jak się umalować i uczesać ;) Ja w tym roku jedyne nad czym mogę się zastanowić to jak i czy w ogóle pomalować paznokcie ;) Ale tak naprawdę sylwester to tylko początek tego co w nadchodzącym czasie będzie motywem przewodnim, zaczyna się karnawał więc wreszcie można wyciągnąć wszystkie błyszczące lakiery, brokaty, cyrkonie i inne błyskotki bo właśnie to będzie ich 5 minut :)


niedziela, 28 grudnia 2014

Rajstopowe paznokcie

Po serii świątecznych zdobień przyszedł czas na coś w sylwestrowym klimacie :) Postanowiłam przygotować coś bardzo kobiecego, a co może być bardziej kobiece jak koronki czy pończochy ;) Nie obyło się więc bez "rajstopowego" czy też "pończoszkowego" lakieru.


Pierwszy raz zdobienie z wykorzystaniem tego typu lakieru widziałam jesienią na Instagramie, ale u kogo nie pamiętam i do razu wiedziałam, że muszę mieć ten lakier! Długo szukałam gdzie można kupić rajstopowy lakier i w końcu po wielkich trudach już wiem :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Sally Hansen White on 300 i Lovely Snow Dust nr 3

Świąteczno - mroźna stylizacja, do której inspiracją była choinka jaką widziałam w jednym ze sklepów ubrana w kolorach białym oraz srebrnym, wyglądała ślicznie :)

 

Dla wszystkich zmęczonych świątecznymi zdobieniami dobra wiadomość - to już ostatnia ;) Jutro raczej nie dam rady nic zmalować więc tą stylizacją zamykam cykl świątecznych manicure.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Golden Rose Carnival 01 - bałwanki

Świąteczna klasyka kolorów to połączenie czerwieni i bieli, które w dzisiejszej stylizacji dopełnił jeszcze bałwanek :) 


Top Golden Rose carnival nr 01 świetnie wygląda w połączeniu z ognistą czerwienią lakieru Rimmel lasting finish i daje efekt padającego śniegu co doskonale sprawdza się w świątecznych stylizacjach. A jeśli pada śnieg to musi pojawić się bałwan, którego namalowałam farbkami akrylowymi.

niedziela, 21 grudnia 2014

Sally Hansen Xtreme wear 465 Coin Flip - Lampeczki

W serii świątecznych zdobień nie może zabraknąć lampeczek :) Od jakiegoś już czasu ten motyw jest chyba równie popularny co dzwoneczki czy renifery. Swoją drogą bardzo prosta stylizacja, którą jak się okazało można odrobinę urozmaicić.

piątek, 19 grudnia 2014

Wibo Wow Glamour Sand nr 1 - choinka v2

Wczorajsze zdobienie postanowiłam trochę wzbogacić dlatego powstała jego druga wersja, którą prezentuje dzisiaj :)


Dodałam złote półksiężyce oraz odrobinę brokatu i złotych piegów na choinki co nadało tej stylizacji jeszcze więcej świątecznego klimatu. To wersja dla tych, którym we wczorajszym zdobieniu czegoś brakowało (czyli dla mnie ;))

czwartek, 18 grudnia 2014

Wibo Wow Glamour Sand nr 1 - choinka

Ponownie w świątecznym wydaniu piasek od Wibo tym razem Wibo Wow Glamour Sand nr 1. Muszę przyznać, że gdy tylko zobaczyłam go w sklepie od razu skojarzył mi się ze świętami i wiedziałam, że muszę go mieć i wykorzystać do świątecznego zdobienia. Ta ciemna, mieniąca się zieleń w piaskowym wydaniu jest elegancka i bardzo pasująca do zimowych klimatów, każda stylizacja z jej wykorzystaniem jaka powstanie tej zimy będzie cieszyć oko właścicielki :)
Prawdziwy urok tego lakieru jest widoczny kiedy zawarte w nim drobinki zaczynają tańczyć w świetlnych promieniach i na pewno sprawdzi się nie tylko w te święta, ale także w sylwestra :)


 Lakiery z kolekcji Wibo Wow Glamour Sand są bardzo wytrzymałe (jak to piaski), a jednocześnie nie sprawiają kłopotu przy zmywaniu.

środa, 17 grudnia 2014

Golden Rose Paris nr 04 w wersji świątecznej

Tym razem do wykonania świątecznej stylizacji użyłam mojego ulubionego połączenia kolorystycznego czyli bieli i złota. Już nie będę się powtarzać jak bardzo lubię ten duet i że pasuje zawsze i do wszystkiego bo piszę o tym przy każdej okazji jak tylko uda mi się z nimi zrobić jakaś stylizację. Biały lakier Golden Rose Paris nr 04 to absolutny must have w każdej kosmetyczce, jest nie tylko tani ale przede wszystkim i co najważniejsze idealnie kryjący. Przy krótszych paznokciach już jedna grubsza warstwa wystarczy do pokrycia płytki bez prześwitów, a dwie cienkie warstwy to pewniak, że paznokcie będą pokryte idealną bielą.


Do idealnej bieli dołączyły śnieżynki i choinka wykonane złotym lakierem Sally Hansen Xtreme Wear nr 465 Coin Flip.

wtorek, 16 grudnia 2014

Renifery

Temat świątecznych stylizacji wciąż aktualny i chyba każdy chcąc świątecznie zaakcentować paznokcie lub szukając pomysłu na takie zdobienie zetknął się z wątkiem reniferów. Propozycja świątecznych manicure bez wykorzystania wizerunku tych słodkich i jakże kojarzących się ze św. Mikołajem zwierząt jest po prostu niemożliwa. Ktoś mógłby powiedzieć, że to mało oryginalne bo widział to już milion razy i zgoda bo motyw tak znany i stary jak gość z białą brodą w czerwonej czapce ;) Ale ja postanowiłam nadać moim reniferom odrobinę wyjątkowości :D


czwartek, 11 grudnia 2014

Świąteczne paznokcie

Czas na kolejne świąteczne zdobienie, ten temat będzie dominował u mnie aż do Świąt bo jak już kiedyś wspominałam mam na tym punkcie absolutnego bzika :)
Dziś  klasyczne kolory kojarzące się z Bożym Narodzeniem czyli czerwień i złoto jednak poza tym zdobienie nie jest typowo świąteczne. Wystarczy zmienić kolorystykę i od razu efekt będzie inny. Dla przykładu zdobienie z takim wzorem wcześniej prezentowałam TUTAJ i na pewno nie można powiedzieć, że jest to stylizacja bożonarodzeniowa. 


czwartek, 4 grudnia 2014

Dzwoneczki - Wibo Wow Glamour Sand nr 4 i China Glaze Glistening Snow

Etap świąteczno-zimowych stylizacji zaczęłam już jakiś czas temu i na pewno będę go kontynuować aż do Świąt (jak nie dłużej). No bo kiedy jak nie teraz pokazywać te wszystkie dzwoneczki, śnieżynki, choinki itd :)
Dziś stylizacja z delikatnym dzwoneczkowym akcentem zwiastującym, że Święta coraz bliżej ;) Kolorystyka na jaką się zdecydowałam nie jest typowo świąteczna, ale za to na pewno zimowa. Przecież nie każda świąteczna stylizacja musi krzyczeć czerwienią, bielą i zielenią bo to głównie te kolory kojarzą się z tym tematem. Także ja wybrałam zimne, ale za to iskrzące i migoczące w świetle lakiery. Pierwszy z nich to Wibo Wow Glamour Sand nr 4 - granat z fioletowo, różowo, złoto, zielonym połyskiem (tyle tych kolorów mieni się buteleczce, że aż ciężko je odgadnąć) o piaskowej fakturze, który jak wszystkie lakiery z tej serii szybko schnie i dość długo się utrzymuje, a przy tym zmywanie nie sprawia kłopotu.


Drugim mroźnym lakierem w tej stylizacji jest  China Glaze Glistening Snow - i tu określiłabym go jako szary, holograficzny piasek ;) Lakier jest szary, ale w świetle mieni się wszystkimi kolorami tęczy, do pełnego krycia bez prześwitów potrzebowałam użyć 2 warstw, schnie równie szybko co Wibo (to chyba domena piasków) z tym, że tutaj przy zmywaniu troszkę trzeba się pomęczyć, ale to naprawdę nic wielkiego.
Jeśli chodzi o dzwoneczki to wykonałam je przy użyciu Wibo Wow Glamour Sand nr 4, złote elementy to Lovely Snow Dust nr 1, różowe kropeczki to Wibo Wow Glamour Sand nr 2 i zielone listki i czarne obramowanie dzwonków to już farbki akrylowe.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Wibo wow glamour sand nr 2 - różowe śnieżynki

Piaskowe lakiery Wibo Wow Glamour Sand są idealne na zimę. Mienią się w świetle pięknymi kolorami zupełnie jak płatki śniegu :) Glamour Sand nr 2, który w dzisiejszej stylizacji odgrywa główną rolę ma bardzo dobre krycie już przy jednej warstwie praktycznie nie widać prześwitów chociaż ja standardowo nałożyłam dwie, ale to żaden problem bo lakier bardzo szybko schnie i co bardzo ważne przy piaskach łatwo się zmywa (tak naprawdę porównywalnie do tradycyjnego lakieru).


Niestety moje paznokcie nie wytrzymały i kiedy ja chciałam realizować swoje pomysły na zimowe stylizacje one postanowiły się połamać :/ Ale będzie to okazja żeby udowodnić wszystkim, że na krótkich paznokciach także można zmalować coś fajnego (mówię tak dlatego, że kilkakrotnie słyszałam, że tylko posiadając długie paznokcie można robić na nich wzorki itp co jest kompletną bzdurą bo długość paznokci nie ma tu żadnego znaczenia).

sobota, 29 listopada 2014

Śniegowce - Golden Rose Carnival 01

Nie mogę doczekać się śniegu, a ten jakoś nie spieszy się żeby spaść więc postanowiłam zaśnieżyć swoje paznokcie :)
Najprostsze zdobienie na świecie, a daje namiastkę śnieżnej zimy :D Tradycyjny french pokryłam topem z Golden Rose Carnival 01 i gotowe :)


środa, 26 listopada 2014

Yves Saint Laurent nails

Jakiś czas temu oglądałam film "Yves Saint Laurent" opowiadający o karierze oraz szalonej miłości znanego projektanta mody. I choć sam film nie zrobił na mnie większego wrażenia, nawet nie obejrzałam go do końca to właśnie z niego zaczerpnęłam inspiracje do przygotowania zdobienia w stylu Yves Saint Laurent :)
W filmie była scena kiedy to młody projektant tworząc nową kolekcję zainspirował się pewnym obrazem, z którego grafikę przeniósł na sukienki i właśnie one przyniosły mu ogromną sławę. A ja postanowiłam w ten sposób ubrać paznokcie :)

Poniżej zdjęcie projektanta wraz z sukienką, o której pisałam :

 
żródło zdjęcia: LINK

poniedziałek, 24 listopada 2014

Sally Hansen 340 Mint Sorbet i 490 First Blush

Pierwsza stylizacja z wykorzystaniem lakierów Sally Hansen Xtreme wear czyli moich nowych promocyjnych nabytków. Do jej wykonania użyłam delikatnego różu 490 First Blush i pastelowej mięty 340 Mint Sorbet efekt jaki uzyskałam łącząc te kolory w delikatne maziaje na palcach środkowych i serdecznych przypomina mi trochę popularne kiedyś lody ZAPP :) Tak mi się skojarzyło.
Pierwsze wrażenie po użyciu tych lakierów mam średnio pozytywne. Kupiłam sporo lakierów tej serii ponieważ myślałam, że będą tak samo dobre jak seria Complete Salon  Manicure, z której mam odcień 520 Shrimply Devine. Niestety jak się okazuje inna seria to inna jakość, w tym przypadku nieco gorsza.
Kolor 490 First Blush dla mnie to pomyłka (choć finalnie na paznokciach ładnie się prezentuje), ilość warstw jakich trzeba nałożyć żeby w pełni przykryć prześwity jest nieskończona przez co później lakier schnie wieki i nawet następnego dnia wciąż jest miękki. Być może trzeba go stosować z białą bazą i wtedy będzie lepiej dawał sobie radę. Chociaż z tak delikatnymi odcieniami różu ogólnie bywa problem z zakryciem prześwitów także lakierami innych marek, nie mniej jednak ten przeszedł chyba samego siebie.


Jeśli chodzi o 340 Mint Sorbet to w porównaniu z 490 First Blush jest znacznie lepiej mimo że też mamy do czynienia z pastelem. Wprawdzie nie malowałam nim całej płytki, a jedynie nakładałam go tylko na część paznokcia po czym i tak wszystko rozmazywałam to i tak widziałam różnicę w jakości krycia.
Wydaje mi się, że każdy lakier z tej serii to będą inne doświadczenia dlatego będę osobno oceniać każdy z nich i dopiero po przetestowaniu wszystkich będę mogła zdecydować czy ta seria lakierów jest godna polecenia, postaram się wtedy zrobić takie małe podsumowanie serii Xtreme wear.

sobota, 22 listopada 2014

Promocja Rossmann 1 + 1

W środę zakończyła się promocja na kosmetyki do makijażu w Rossmann 1 + 1 gratis. Oczywiście od pierwszego dnia jej trwania już byłam w sklepie żeby zdążyć coś kupić i w zasadzie co kilka dni tak przychodziłam i coś kupowałam. Wielkim zdziwieniem był dla mnie fakt, że niczego nie brakowało, a z promocjami na kosmetyki w Rossmannie często jest tak, że już pierwszego dnia półki świecą pustkami. Tym razem było inaczej (przynajmniej w Rossmannie obok mnie) towar był na bieżąco uzupełniany i co raz przybywały nowe rzeczy co oczywiście odbiło się znacząco na moim portfelu, ale nie mogłam się powstrzymać :D

czwartek, 20 listopada 2014

Zapomniane - koniec

Dziś ostatnia stylizacja z cyklu "Zapomniane" czyli staroci zalegających gdzieś w otchłani komputera, które zdecydowałam się jednak pokazać.
Ta stylizacja (pamiętam dobrze) była można powiedzieć podwaliną do wykonania zdobienia, które nazwałam Deser Truskawkowy. Jak tylko kupiłam Golden Rose Jolly Jewels chciałam połączyć go z białym lakierem i w pierwszej wersji zrobiłam to właśnie tak jak widać na zdjęciach jednak nie do końca był to efekt jaki chciałam uzyskać w związku z czym postanowiłam tego zdobienia wtedy nie publikować. Lakier odłożyłam na jakiś czas aż w końcu doznałam olśnienia jak połączyć ze sobą te dwa kolory i tak powstał mój Deser Truskawkowy :)

środa, 19 listopada 2014

Zapomniane - kropeczki


Kolejna dinozaurowa stylizacja, zdjęć jest mało bo widocznie coś tu do mnie nie trafiło, może chodziło o ostrość ciężko powiedzieć po takim czasie. Ogólnie jak dziś patrzę na to zdobienie wydaje mi się całkiem ciekawe. Jedyne co bym poprawiła to jakość zdjęć i kondycję skórek (właściwie wciąż zmagam się z ich ujarzmieniem po wielu latach złego traktowania i wycinania ich radełkiem - nie polecam nikomu skórki po tym są brzydkie i twarde, a przy tym można dość mocno uszkodzić płytkę paznokcia) ;)


wtorek, 18 listopada 2014

Zapomniane Inspirowane

Kolejna wiekowa stylizacja :) Z tego co pamiętam wzorowałam się na stylizacji z youtube, której autorką była My Simple Little Pleasures :) Oczywiście daleko mi do efektu jaki osiągnęła pomysłodawczyni, ale to były pierwsze koty za płoty. Coś mi się wydaje, że zrobię drugie podejście do realizacji tego zdobienia bo jest dość ciekawe.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Zapomniane

Porządkując folder ze zdjęciami, w którym już ledwo mogłam coś znaleźć natknęłam się na kilka niepublikowanych stylizacji. Stylizacje były przygotowywane jakoś na początku powstania bloga, a że za kilka miesięcy minie rok odkąd opublikowałam swój pierwszy post to może czas żeby jednak nie zalegały w czeluściach komputera :) 
Dziś pierwsza z zaległych stylizacji w lekko zimowej kolorystyce, a skoro zima to i święta na punkcie których mam totalnego świra i już przygotowałam jedną świąteczną stylizację i niedługo myślę będę mogła ją pokazać, ale najpierw moje "dinozaury" :)


środa, 12 listopada 2014

Turkusowy zawrót głowy

Na ten sposób malowania paznokci pierwszy raz trafiłam już chyba ponad rok temu i zrobił on na mnie ogromne wrażenie, po prostu zawrócił mi w głowie! :) Wersji kolorystycznych widziałam bardzo dużo od róże przez czerwienieni, fiolety, zielenie, błękity, turkusy i najczęściej właśnie w połączeniu ze srebrem :) choć wariacji na ten temat jest całe mnóstwo. Nie wiem czy ta metoda ma to jakąś nazwę, czy jest to jakaś odmiana półksiężyców, jeśli ktoś wie jak powinno się to określać będę wdzięczna za uświadomienie ;)
Będę jeszcze próbować z innymi kolorami bo ta stylizacja trafia do mnie w 100% :D


wtorek, 11 listopada 2014

Żyrafa

Na pomysł ozdobienia paznokci żyrafimi plamkami wpadłam robiąc poprzednią stylizację PLAMKI, no po prostu nie mogłam się oprzeć żeby spróbować :) Średnio miałam kontrolę nad tym co się z tymi plamkami dzieje ponieważ nakładając kropki lakieru na mokry lakier to wszystko zaczyna żyć własnym życiem i układa się jak popadnie. Trzeba działać szybko (żeby lakier nie był za suchy i by plamki mogły się dobrze rozlać) i odpowiednio dozować krople, tego się nauczyłam podczas robienia tej stylizacji ;)


piątek, 7 listopada 2014

Plamki

Błękit i malina to połączenie chodziło mi po głowie już od dłuższego czasu i w końcu się zebrałam żeby je zrealizować. I chociaż zestawienie kolorów bardzo mi się podoba to sama stylizacja nie specjalnie, a to ze względu na to, że plamki na środkowych palcach mi nie wyszły ponieważ lakier za szybko się "ściął" i w zasadzie miałam jej nie publikować, no ale ostatnio brakuje mi czasu na malowanie paznokci więc zgodnie ze starą zasadą jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;) W sumie gdyby te plamki wyszły mi lepiej to efekt byłby fajny ;)


piątek, 31 października 2014

Halloween nails

W końcu znalazłam czas żeby zrobić paznokcie na Halloween i to w ostatniej chwili ;) Może nie wzniosłam się na szczyt swojej fantazji, ale miałam dosłownie chwilę i tak na szybko wymyśliłam coś takiego co w sumie chyba też nie jest znów takich najniższych lotów ;)
Wykonanie tej stylizacji to dosłownie chwila i do tego nie trzeba mieć jakiś szczególnych zdolności. Do jej wykonania użyłam czarnego lakieru Golden Rose Selective oraz szarego Golden Rose Fantastic (nr 186), który delikatnie okurzyłam przy pomocy gąbeczki białym lakierem Miss Sporty. Cała reszta to już farbki akrylowe, których użyłam drugi raz w życiu i jedyne czego mi do nich brakuje to dobrego, cienkiego pędzelka. Całość pokryłam osuszaczem z Eveline, który całkiem nieźle się błyszczy :)


Zapraszam do oglądania mojej stylizacji na  Halloween

środa, 22 października 2014

Wibo Extreme Nails - Biel i złoto cd

Mimo że wczorajsza stylizacja była jak dla mnie niemalże idealna i w zasadzie nic jej nie brakowało to nie byłabym sobą gdybym jeszcze czegoś nie zmieniła. Czasem tak po prostu mam, że jedną stylizację przerabiam ile tylko się da :) co prawda z różnym skutkiem, ale uwielbiam takie eksperymenty.
Co takiego się zmieniło od wczoraj? W zasadzie niewiele, dodałam tylko złote kropeczki na palcu środkowym i serdecznym, do których wykonania użyłam piasku Lovely Snow Dust nr 1. Taki drobiazg, niby nic, a jednak jest coś zupełnie innego :)

wtorek, 21 października 2014

Wibo Extreme Nails - Biel i złoto

Po tych wszystkich świecidełkach jakie ostatnio nosiłam przyszła pora na coś mniej krzykliwego, ale na pewno nie nudnego. W tym celu sięgnęłam po klasyczne połączenie bieli i złota (inna stylizacja w tej kolorystyce TUTAJ). Do jej wykonania użyłam białego lakieru Wibo Extreme Nails nr 25, matowego topu od Lovely oraz złotych ćwieków. Nic w tym trudnego, a efekt jest bardzo stylowy, elegancki ale z pazurem ;)


Przez bardzo długi czas nie wyobrażałam sobie jak można pomalować paznokcie tylko na biało (chyba przez skojarzenie jeszcze z czasów szkolnych kiedy to dziewczyny chodziły z paznokciami pomalowanymi korektorem ;)), zwykle traktowałam ten lakier jako bazę pod inny kolor lub jako dodatek jednak teraz przekonałam się, że warto czasem postawić biel na pierwszym planie :)

poniedziałek, 20 października 2014

Wibo wow Glamour Satin nr 3 & Lovely Top Jewels nr 1

Lakierowych nowości nie ma końca dzisiaj będą 2 jednocześnie! ;) Pierwsza to Wibo wow Glamou Satin nr 3 czyli jak napisał producent na opakowaniu strukturalny lakier do paznokci imitujący satynę. Ten opis bardzo mnie zaintrygował i kupiłam go z ciekawości co to będzie za struktura imitująca satynę! Tym bardziej, że nigdy nie miałam do czynienia z lakierem o satynowym wykończeniu. No i co się okazało to jak na moje amatorskie oko lakier z shimmerem wysychający na półmat. Co więcej po kilku dniach intensywnego użytkowania jest coraz mniej matowy, ale za to bardzo wytrzymały (po tygodniu miałam lekko wytarte końcówki także duży plus). Jego strukturalność odkryłam dopiero przy zmywaniu kiedy to musiałam zwiększyć siłę tarcia wacikiem jednak nie było to jakieś traumatyczne doświadczenie w sumie usuwa się go niewiele dłużej czy trudniej jak zwykły lakier i na pewno nie tak uciążliwie jak piaski :) 


Drugą nowością jest Lovely Top Jewels nr 1 czyli brokatowy lakier do paznokci :)

środa, 8 października 2014

Wibo Trend Extreme Nails nr 1

Naszło mnie na coś błyszczącego więc sięgnęłam po najbardziej iskrzący lakier jaki mam czyli Wibo Trend Extreme Nails nr 1. Jest to lakier maksymalnie naładowany błyszczącymi ozdobami i brokatem, które niesamowicie pięknie odbijają światło i paznokcie całe błyszczą od tych małych iskierek :D
Nakładając go już w pierwszej warstwie nabiera się spora ilość świecidełek i tak naprawdę druga warstwa to tylko formalność ;) Wibo Trend Extreme Nails nr 1 jest godny polecenia ze względu na elegancki wygląd, przystępną cenę, porządne krycie i w miarę szybki czas schnięcia. Trudności w zmywaniu tego typu topów są po prostu nieuniknione.


 Niestety nie udało mi się uchwycić blasku tego lakieru w słońcu, ale zapewniam że te świecidełka po prostu odbijają światło niczym lusterka. Moim zdaniem to prawdziwa gwiazda wśród brokatowych topów!

niedziela, 28 września 2014

nieplanowane Halloween manicure

Z założenia miałam przygotować rockową stylizację jednak ostatecznie uzyskałam chyba bardziej coś w stylu Halloween ;) W sumie też może być tym bardziej, że październik zbliża się wielkimi krokami, a kiedy już nadejdzie zacznie pojawiać się coraz więcej tego typu stylizacji. Może to mały falstart, ale co tam dobrze, że nie wyskoczyłam z reniferami ;)


Do wykonania stylizacji wykorzystałam lakiery z kolekcji Wibo Leather nr 1, 2 i 4. Skórzana czerwień czyli nr 2 zachwyca mnie swoim intensywnym kolorem, niezwykle kobiecy, ale chyba jest odrobinę zbyt matowy przez co bardziej przypomina lakier piaskowy. Kiedy użyłam go do wykonania elementów zdobienia Wibo Leather wydawało mi się, że najbliżej mu do skórzanego efektu jednak teraz kiedy pomalowałam nim całą płytkę zaczynam zmieniać zdanie, niemniej jednak i tak ten lakier nadal bardzo mi się podoba i nie mogę powiedzieć na niego złego słowa. Bardzo dobre krycie już przy pierwszej warstwie, druga dla perfekcjonistów ;) Bardzo wytrzymały, a jego matowe i drobnoziarniste wykończenie nadaje mu wyjątkowego charakteru.

niedziela, 21 września 2014

Wibo Leather Nr 4

Tym razem główną rolę w stylizacji będzie odgrywać Wibo Leather Nr 4 czyli skórzana czerń. Przy poprzedniej stylizacji (TUTAJ), w której dominował Wibo Leather Nr 1 napisałam, że czarny lakier z tej kolekcji jest według mnie dość błyszczący i chyba pozostanę przy tej opinii. Myślę, że efekt imitujący wygląd skóry w jakimś stopniu został osiągnięty, ja jestem zadowolona z tego lakieru, fajnie wygląda, dobrze się nosi, 2 warstwy zapewniają ładne krycie bez prześwitów, a przy tym łatwo się zmywa. 
Warto mieć go w swojej kosmetyczce tej jesieni.


 Zapraszam do obejrzenia stylizacji :)

wtorek, 16 września 2014

Rozdanie - WYNIKI

Jak mówił klasyk "nadejszła wiekopomna chwila" by ogłosić wyniki rozdania :)
Przede wszystkim chciałam serdecznie podziękować wszystkim uczestniczkom za wspólną zabawę, naprawdę nie spodziewałam się, że będzie Was tak dużo :) Jednocześnie witam wszystkich nowych obserwatorów, którzy dołączyli do grona moich czytelników podczas trwania rozdania  ;)
Rozdanie było dla mnie także szansą poznania Waszych preferencji zdobieniowych ;) teraz już wiem jakie stylizacje najbardziej Wam się podobają. Myślę, że w przyszłości powtórzę taką akcję :)


Tymczasem przejdę już do konkretów, na które wszyscy czekają :)

piątek, 12 września 2014

Wibo Leather

Wibo Leather czyli lakier do paznokci imitujący efekt skóry, a prościej skórzany lakier do paznokci ;)
Jak to się zwykle okazuje- z imitacjami bywa różnie, czasem są zwyczajnie porażką, a czasem okazują się być całkiem przyzwoite. Jeżeli chodzi o lakiery z kolekcji Wibo Leather (na którą składają się 4 odcienie ja prezentuje nr 1- beż, nr 2-czerwień, nr 4-czerń) to nie należy dosłownie traktować tego, że będziemy mieć "skórzane" paznokcie bo jak sam producent napisał lakier jest imitacją efektu skóry :) 
Lakiery Leather mają bardzo drobnoziarnistą strukturę, w dotyku prawie niewyczuwalną i jak się tak dłużej przyjrzeć to można doszukać się podobieństwa do sztucznej skóry, a to już coś ;)


poniedziałek, 8 września 2014

Wibo Wow Granite Sand

Jak już pisałam wcześniej Wibo wypuściło na rynek sporo wrześniowych nowości , a jedna z nich jest kolekcja Wow Garnite Sand, która przypomina mi trochę Kiko Cupcakes. Wprawdzie nie zasiliłam swoich zbiorów o lakiery Kiko ze względu na brak ich dostępności w Polsce, ale to co zdążyłam zobaczyć na zdjęciach z innych blogów pozwala mi stwierdzić, że jest w nich jakieś podobieństwo.
Kolorystyka jest typowo jesienna czyli stonowana z przewagą rudości i brązów. Dla mnie najpiękniejszy jest nr 5 czyli ten jasny beżowy, kolejnym moim faworytem jest brąz na palcu wskazującym czyli nr 2. 
Fiolet nr 1  i róż nr 3 są całkiem przyjemne, natomiast pomarańczowy nr 4 na chwilę obecną zrobił na mnie najmniejsze wrażenie.

piątek, 5 września 2014

Pastelowe

Ostatnio w Rossmannie natknęłam się na promocję lakierów Bourjois, a ponieważ nigdy nie miałam żadnego lakieru tej marki postanowiłam skorzystać z okazji.
Moim celem stał się delikatny, pastelowy błękit. Takiego odcienia brakowało w moim kuferku. Muszę jednak przyznać, że trochę się zawiodłam na tym lakierze. Czas schnięcia mam wrażenie, że ciągnął się w nieskończoność! Nałożyłam 2 warstwy i w końcu poddałam się z oczekiwaniem na wyschnięcie więc poszłam spać i rano lakier był jeszcze miękki. Kolejnym razem kiedy użyłam tego lakieru nałożyłam 1 warstwę rano i 2 po południu i takim cudem udało mi się jakoś doprowadzić go do wyschnięcia. Kryje przy 2 warstwach, ale przy tym jest dość rzadki i może się rozlewać na płytce.
Czy jest wart polecenia? dam mu kolejną szansę (jak to mówią do 3 razy sztuka) i wtedy zdecyduje.


Przy okazji przypominam o ROZDANIU, które trwa jeszcze tylko do końca przyszłego tygodnia! :)

środa, 3 września 2014

Wrześniowe nowości

Chociaż nie mogę się wciąż ogarnąć ze stworzeniem nowych stylizacji to nie umknęły mi nowości lakierowe w Rossmannie. Wibo wypuściło kilka nowych serii lakierów, które od razu wpadły mi w oko i kupiłam kilka sztuk na przetestowanie. Już wiem, że szybko znów pobiegnę po kolejne kolory i oczywiście czekam kiedy pojawią sie lakiery z nowej kolekcji Lovely Top Jewels.
To co udało mi się dziś na szybko kupić to lakiery z kolekcji:
  • Trend Extreme Nails nr 1
  • Leather nr 4 i 1
  • Wow Granite Sand nr 1 i 5
  • Chic Matte nr 3

wtorek, 26 sierpnia 2014

Złoto & Brąz

Czas nie jest ostatnio moim sprzymierzeńcem, ciągle brakuje mi go żeby spokojnie usiąść i zająć się paznokciami. W związku z tym postanowiłam poszukać zdjęć starszych stylizacji, które mogłabym pokazać.
I znalazłam jedno z moich ulubionych połączeń czyli lakier z drobinkami plus dowolnie wybrany kolor. Ja połączyłam złote ozdoby z lakieru SEPHORA wraz ze ślicznym brązem JOKO.
Wykonanie jest banalnie proste, po wyschnięciu kolorowego lakieru bazowego nakładamy ozdobny lakier przeciągając go od skórek po końcówki. Można też nakładać go odwrotnie czyli od końcówek niemniej jednak pierwsza opcja jest lepsza ponieważ ozdoby z lakieru lepiej się trzymają.
Szybkie, proste i jakie efektowne! :)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

French w trójkątach

Jak zwykle po urlopie ciężko jest się ogarnąć i wrócić do normalnego rytmu. W moim przypadku dotyczy to nawet malowania paznokci, które w czasie wakacji zeszły na plan dalszy i przez ponad 2 tygodnie nie widziały lakieru, odżywki, pilniczka nic, chodziłam paznokciowo goła i wesoła ;)
Dzisiejsza stylizacja nie jest więc powalająca, a stan skórek pozostawia wiele do życzenia, ale powoli będę się rozkręcać i już niedługo na blogu znów zaczną pojawiać się nowe mam nadzieje ciekawe stylizacje :)


niedziela, 17 sierpnia 2014

ROZDANIE

Po bardzo długiej nieobecności spowodowanej urlopem wracam z małą niespodzianką :) czyli ROZDANIEM :) 
Do zorganizowania rozdania przymierzałam się od dłuższego czasu jednak nie bardzo wiedziałam jak się za to zabrać, a ponieważ teraz tak długo mnie nie było i niestety nie mam żadnej nowej stylizacji do pokazania doszłam do wniosku, że lepszego momentu nie będzie.
Sama uczestniczyłam w rozdaniu tylko raz a teraz po raz pierwszy będę je organizować! Więc dużego doświadczenia nie mam, ale zachęcam wszystkich do zabawy :)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Neon & nude

Letnia stylizacja na szybko, pomaluj paznokcie kolorem bazowym (u mnie beżowy miss sporty) po wyschnięciu namaluj wybranym kolorem (u mnie żółty Lovely I love summer) tworząc jakby wydłużony półksiężyc, następnie używając cienkiego pędzelka narysuj kolorem w podobnej tonacji (u mnie neonowy żółty VIP) cienką kreskę wzdłuż linii półksiężyca. Na koniec pomaluj paznokcie matowym top coat i już!

środa, 16 lipca 2014

Konkurs Wibo v3

To już moja ostatnia konkursowa propozycja na lato. Inspiracją była kreacja przygotowana dla Agnieszki Szulim w programie Project Runway.
Użyłam dwóch lakierów złotego piasku Lovely Snow Dust oraz białego Wibo Extreme Nails, o którym zdaje się jeszcze nie miałam okazji nic napisać. Przy pierwszej warstwie lakier bardzo słabo kryje, ale z każdą kolejną warstwą jest coraz lepiej ;) Tak naprawdę wystarczą 2 warstwy, lakier jest rzadki i trzeba uważać żeby nie pozalewać skórek, trzeba też być ostrożnym nakładając warstwy żeby nie były zbyt grube gdyż wtedy wychodzą bąble.
Do wykonania półksiężyców użyłam tasiemek od Wibo Celebrity Nails, chciałam spróbować, ale jak dla mnie jest to gadżet bez którego można się obyć.


wtorek, 15 lipca 2014

Konkurs Wibo v2

Kolejne zdobienie jakie przygotowałam biorąc udział w konkursie "kolorowe lato z wibo" jest niezwykle proste i podobnie jak to, które pokazywałam wczoraj (TUTAJ) inspirowane kostiumem kąpielowym. Serdeczny palec został pomalowany białym lakierem, na który później nałożyłam piaski Wibo Candy Shop stosując metodę suchego pędzla. Na pomalowanym białym lakierem Wibo Extreme Nails palcu środkowym przykleiłam cyrkonie, a pozostałe paznokcie pomalowałam piaskami Candy Shop. 
Przygotowując stylizację zawsze biorę pod uwagę czas jej wykonania (ponieważ nie mam go zbyt dużo) i zawsze staram się wymyślić coś co można wykonać dość szybko, dlatego moje zdobienia nie są zbytnio skomplikowane, a poniższe jest tego przykładem :)

 

poniedziałek, 14 lipca 2014

Konkurs Wibo

W ostatnim czasie odważyłam się wziąć udział w konkursie Wibo "kolorowe lato z wibo". Konkurs zakończył się wczoraj, było wiele ciekawych prac i na pewno jury będzie miało w czym wybierać.
Zadaniem konkursowym było przygotowanie letniej stylizacji wraz ze zdjęciem będącym inspiracją do zdobienia, jedna osoba mogła przedstawić swoje 3 propozycje (tak też zrobiłam) :).
Moje pierwsze zdobienie było inspirowane kostiumem kąpielowym wyszukanym w internecie, wykonałam je lakierami Wibo Candy Shop. Poniżej stylizacja jaką przygotowałam na początku, a wkrótce dodam pozostałe :)


poniedziałek, 7 lipca 2014

Rimmel 60 Seconds Rita Ora Pillow Talk

Oj wieki mnie tu nie było... Taka piękna, letnia pogoda sprawia, że coraz więcej czasu spędzam z dzieckiem na świeżym powietrzu i co za tym idzie mam coraz mniej czasu na malowanie paznokci, ale zostają mi jeszcze wieczory więc postaram się nadrobić zaległości :) To tak tytułem wstępu, ale do rzeczy!
Oglądając na wielu blogach lakier Rimmel 60 Seconds Rita Ora Pillow Talk skusiłam się i postanowiłam też go kupić. Srebrny shimmer widoczny w buteleczce trochę mnie odstraszał, ale wiele dziewczyn pisało, że jest niewidoczny i rzeczywiście na oglądanych zdjęciach go nie widziałam. W rzeczywistości jak dla mnie shimmer jest widoczny, chociaż tragedii nie ma, ale lakier ten nie wpisał się na listę moich ulubionych mimo, że ten błękitny kolor jest śliczny. Poziom krycia jest zadowalający przy 2 warstwach, a jeśli chodzi o czas schnięcia to na pewno nie jest to 60 sekund ;) ja robiłam zdjęcia jakieś 3 min po malowaniu i niestety lakier był jeszcze mega miękki. Do stylizacji użyłam srebrnych, kwadratowych ćwieków (złote pokazywałam TUTAJ) i muszę przyznać, że srebrne ćwieki bardzo mu pasują może ze względu na ten shimmer.

niedziela, 29 czerwca 2014

Folkowo

Stylizacja wykonana przy użyciu cienkiego pędzelka oraz lakierów Golden Rose Selective nr 50, China Glaze Highlight Of My Summer, Neon & on & on i Sun of a Peach. 
Zdobienie jest bardzo proste w wykonaniu, wymaga jedynie poświęcenia odrobiny czasu i cierpliwości ;) Zestawienie kolorystyczne wywołało u mnie skojarzenie z folkowym motywem stąd tytuł posta, a neony China Glaze cudownie prezentują się na czarnym tle. To jedno ze zdobień, z którego jestem bardzo zadowolona! :D

środa, 25 czerwca 2014

Perły

W ostatnim czasie kupiłam trochę ozdób do paznokci i jak wcześniej pokazywałam ćwieki TUTAJ tak dziś mam coś mniej popularnego, ale według mnie bardzo eleganckiego i zjawiskowego czyli perły. Kupiłam je bo dla mnie jest to nowość nigdy wcześniej nie używałam perełek i kiedy przyszły i zobaczyłam je na żywo od razu pomyślałam o jakimś delikatnym zdobieniu (tak na początek). Trochę wygląda to jak ślubna stylizacja, w sumie sezon ślubny w pełni więc jeśli jakaś przyszła panna młoda nie ma pomysłu na ślubny manicure to może stanowić jakąś inspirację. Zresztą myślę, że to zdobienie jest na tyle proste i eleganckie, że pasuje na każdą okazję. 
Co do samych perełek to jestem w szoku bo nosiłam je 2 i pół dnia ;) nie oszczędzając ich ani trochę robiłam wszystko, a one dzielnie się trzymały co w moim przypadku jest sukcesem bo zwykle wszystkie ozdoby odpadają mi jeszcze tego samego dnia.


niedziela, 22 czerwca 2014

Coral Reef + ćwieki

W końcu dotarły do mnie moje długo wyczekiwane ćwieki! Zamówiłam przez internet 2 kolory kwadratowych ćwieków- złote (które użyłam do dzisiejszej stylizacji) i srebrne, które też wkrótce pokażę. Wiem na pewno, że muszę kupić jeszcze okrągłe, a co do tych to pierwszy raz miałam styczność z kwadratowymi ozdobami i muszę jeszcze potrenować ich przyklejanie, jeśli chodzi o trwałość utrzymania się na paznokciach to nie jestem w stanie tego ocenić ponieważ w moim przypadku każda przyklejona ozdoba odpada jeszcze tego samego dnia (taki ze mnie talent). 
Do tej stylizacji użyłam lakieru Avon w kolorze Coral Reef, który mam już od dawna, a o którym trochę zapomniałam. Przyznam, że nie jest to do końca mój kolor (słabo czuję się w czerwieniach), ale połączenie ze złotymi ćwiekami całkiem mi się spodobało. Lakier jest świetny na moich paznokciach tylko 1 warstwa, która całkowicie kryje płytkę bez żadnych prześwitów, schnie w czasie umiarkowanym (nie jakoś przesadnie długo, ale też nie błyskawicznie).


wtorek, 17 czerwca 2014

Deser truskawkowy

Zdobienie jakie dzisiaj przygotowałam przypomina mi trochę truskawki z bitą śmietaną. Lakier Golden Rose Jolly Jewels nr 109 mam już od kilku miesięcy i od samego początku bardzo mi się podoba, ale wciąż nie wiedziałam jak go pokazać, aż do dziś. Używając ten lakier bez bazy trzeba się liczyć z tym, że konieczne będzie nałożenie kilku warstw z tego względu polecam jednak użyć jakiegoś podkładu. Jednak to jedyne co mogłabym mu zarzucić poza tym lakier jest godny polecenia. Ja jako bazy użyłam białego lakieru Golden Rose Paris nr 04, który uważam za najlepszy biały lakier jaki kiedykolwiek miałam. 
Zapraszam do oglądania truskawkowych paznokci ;) 


piątek, 13 czerwca 2014

UV Shine

Gwiazdą dzisiejszego zdobienia jest lakier Lovely UV Shine nr 6, który ma piękny intensywny fioletowy kolor, dwie warstwy wystarczą do idealnego krycia, szybko schnie, nie bąbluje, ładnie błyszczy i nakłada się perfekcyjnie. Musze przyznać, że ten lakier bardzo przypadł mi do gustu :) Niestety nie wiem jak wygląda w świetle UV bo nie mam lampy, ale w świetle dziennym czy zwykłym sztucznym jest bardzo ładny. Dodatkiem do tej stylizacji miał być motyw tygrysa jednak coś poszło nie tak ;) i wyszły bliżej nieokreślone czarne kreski.
Na zakończenie dla wszystkich przesądnych, wierzących w piątek trzynastego... nieważne że 13, ważne że piątek! :) I tego należy się trzymać, miłego weekendu :)


środa, 11 czerwca 2014

Neon splash

Kiedy jakiś czas temu po raz pierwszy zobaczyłam zdobienie wykonane metodą słomkową byłam zachwycona, nie wiem kto wymyślił tą technikę, ale jest świetna. Polega ona na tym, że zwykłą słomkę do picia zanurza się delikatnie w lakierze i energicznie dmucha na paznokcie. Wydaje się banalnie proste i takie miałam podejście kiedy się za to zabierałam. Od razu wiedziałam, że chcę wykorzystać do tego piaski, "genialny" pomysł biorąc pod uwagę, że palce są całe pochlapane i jak wiadomo piaski nie zmywają się tak łatwo więc miałam później sporo zabawy z czyszczeniem. Nigdy wcześniej nie próbowałam tej techniki i nie wiem jak jest w przypadku zwykłych lakierów, ale pewnie też trzeba poświęcić chwilę na doczyszczenie skórek i ogólnie palców :)  Jak zabrałam się za dmuchanie okazało się, że to wcale nie takie hop siup, bo dmuchać to trzeba umieć ;) W zależności od odległości słomki od paznokcia oraz siły z jaką dmuchamy lakier rozbryzguje się w różny sposób i uzyskujemy albo fajne kleksy, albo dziwnie wyglądającą plamę na całym paznokciu, albo wszędzie tylko nie na paznokciu :) Jednak co by nie było ta metoda daje niezły ubaw i co więcej każdy powstały dzięki niej wzór jest inny :)